Sztuka wślizgu a czerwona kartka Naniego

Sędzia zabił mecz – wiele wpisów podobnej treści pojawiło się na Twitterze w czasie meczu Manchesteru United z Realem Madryt. Sam z początku dość ochoczo podzielałem to zdanie, tracąc nieco zainteresowanie meczem, obwiniając o to Cuneyta Cakira. Dopiero po kilkunastu minutach doszedłem do wniosku, iż arbiter nie ponosi najmniejszej winy za zaistniałą sytuację.

„Zawodnik jest winny poważnego przewinienia (czerwona kartka) jeżeli używa nadmiernej siły lub brutalności walcząc o piłkę”. Tak stanowią przepisy gry, „Biblia” każdego sędziego. Nie wolno obwiniać rozjemcy dzisiejszego spotkania za podjęcie takiej, a nie innej decyzji. Czerwona kartka była w pełni uzasadniona w tym przypadku, więc wszelkie dyskusje na temat słuszności kary w tym konkretnym przypadku nie mają sensu.

Spora część jałowych dyskusji ma miejsce z powodu niezrozumienia przepisów, tak jak w przypadku bramki Prince’a Boatenga z Barceloną, legalnej w 100%.

Przyczyn kontrowersji trzeba szukać gdzie indziej, zdecydowanie wyżej – w ludziach ustanawiających przepisy gry. Od jakiegoś czasu są one dość radykalnie zaostrzane i dziś za najmniejszy wślizg można wylecieć z boiska, w dobrym przypadku dostać żółtą kartkę. Dzisiaj piłka nożna to gra dla dziewczynek. w tym można upatrywać przyczyn tak częstych symulacji. Konstatacja jest prosta. Skoro niemal każde przewinienie jest karane to piłkarze starają się oszukiwać sędziów, by wyrządzić krzywdę rywalom.

Szczytem absurdu była czerwona kartka dla Vincenta Kompany’ego w derbowym meczu FA Cup z Manchesterem United w poprzednim sezonie. Został wyrzucony z boiska za wykonanie perfekcyjnego, podręcznikowego wręcz wślizgu, dzięki któremu wybił piłkę. Dlaczego wyleciał? Mógł potencjalnie wyrządzić krzywdę rywalowi, choć tak naprawdę nawet go nie drasnął. W tym tempie zmian niedługo wszelkie kontakty fizyczne zostaną zakazane, w końcu mogą doprowadzić do kontuzji. Futbol coraz bardziej zmierza to w kierunku siatkówki.

Teoretycznie ofiary nieudanych wślizgów i ostrych (nie brutalnych!) zagrań powinny popierać te zmiany. Nic bardziej mylnego. Jim Beglin, którego kariera została wstrzymana przez złamaną nogę w derbach Liverpoolu przeciwko Evertonowi w 1987 roku popiera działania mające na celu uchronienie piłkarzy przed podobnymi urazami, lecz twierdzi, iż zaszły one zdecydowanie zbyt daleko. Sztuka wślizgu zamiera, ten sposób odbierania futbolówki odchodzi do lamusa. Z obecnych piłkarzy najgłośniej narzeka na to Jonjo Shelvey, pomocnik Liverpoolu: – Musisz być bardzo uważny na wszystko co mówisz i robisz w tych czasach. Futbol staje się coraz mniej kontaktowym sportem. Są piłkarze wykonujący świetne wślizgi w stylu sprzed lat, lecz są za to karani. To śmieszne. Jak można karać za to, że wygrałeś walkę o piłkę? To jest to, co chcą oglądać fani, lecz czasy się zmieniły, trzeba się zaadaptować. Dziś na treningu nie nauczysz się sztuki wślizgu. Uczysz się strzelać, podawać, ale nie wykonywać wślizgu. –

Wracając do sytuacji z dzisiejszego meczu – cokolwiek by sędzia nie zrobił, wybroniłby się (choć bardzo nie lubię tego określenia), lecz druga strona mogłaby go zlinczować. Pokazując czerwoną kartkę zraził do siebie połowę kibiców oglądających to spotkanie. Gdyby tego nie zrobił byłoby podobnie. Paradoksalnie podjął bezpieczniejszą decyzję. Zawsze może zasłonić się przepisami. Problem z nimi jest taki, iż są „nieżyciowe”, niezgodne z duchem gry oraz pozostawiają zbyt wielkie pole do interpretacji dla arbitra. Gdyby Cakir pominął tę sytuację, po meczu niewielu by mu ją wypominało, co nie znaczy, że miałby rację. Oczywiście Turek mógł po prostu odgwizdać faul lub dać żółtą kartkę, lecz wtedy powstaje „problem konsekwencji” – w następnym meczu u innego sędziego Nani mógłby dostać czerwo, pomimo popełnienia tego samego przewinienia. Wtedy również znaleźliby się niezadowoleni.

Pretensji w takich sytuacjach nie należy kierować do sędziów. Oni tylko wykonują polecenia swoich przełożonych. Szkoda tylko, że najbardziej traci na tym piłka nożna i kibice.

6 comments
  1. Kuba said:

    Oh, Łukasz sam przytaczasz: “Zawodnik jest winny poważnego przewinienia (czerwona kartka) jeżeli używa nadmiernej siły lub brutalności walcząc o piłkę” a znajdź jedno z tych dwóch w tym zagraniu. Czerwoną kartkę cechuje też celowość zagrania (Pepe vs Alves) a mogę założyć że Nani nawet nie widział Alvaro tak jak i Ronaldo Daniego w tej sytuacji http://youtu.be/Fk5ySRhvlL4?t=2m55s. Równie dobrze można karać czerwoną kartką za przewrotkę lub nożyce w polu karnym. Rozumiem, z jednego ujęcia widać było jakby odepchnął nogą Arbeloę i tym mógł się zasugerować sędzia. Ale widać że zawadził o rękę i od razu cofnął nogę po kontakcie i nie była wyprostowana. Zawodnicy Manchesteru pokazywali to arbitrowi ale przecież on nie może nawet spojrzeć na telebim. Wystarczyło raz spojrzeć w górę. I tutaj zgadzam się z Tobą. Problem leży wyżej: dowolność w interpretowaniu sytuacji przez sędziów, oraz brak odwołania od ich decyzji. Taki challange jak w futbolu amerykańskim i tenisie bardzo by się przydał i sędzia techniczny na coś by się przydał.

  2. Alaan said:

    “Zawodnik jest winny poważnego przewinienia (czerwona kartka) jeżeli używa nadmiernej siły lub brutalności walcząc o piłkę”.

    Interpretując ten przepis dosłownie sędziowie powinni wyrzucać wszystkich piłkarzy uczestniczących w jakichkolwiek zderzeniach: kolizja głowami, uderzenie łokciem w głowę itd. Zarówno Nani jak i Arbeloa wyskoczyli do piłki, stracili w pewnym sensie panowanie nad własnym ciałem, z jedną różnicą – Portugalczyk miał zamiar przyjąć futbolówkę nogą, Hiszpan klatką piersiową. Z miejsca można wyszukać dziesięć sytuacji, w których zawodnik zespołu wyprowadzającego kontratak przyjmuje piłkę w taki sposób, jak chciał zrobić to piłkarz United. Przepis nie reguluje sytuacji, w której obok nas nie ma zawodnika drużyny przeciwnej, więc trzymając się twardo zasad za taką próbę powinno się dostawać czerwoną kartkę, nawet jeżeli w promieniu dobrych kilku metrów nie ma rywala? Absurd. Nani nie widział przeciwnika, nie miał zamiaru popełnienia faulu i był skupiony tylko i wyłącznie na opanowaniu piłki, co by zrobił, gdyby nie Arbeloa. Osobiście w pierwszej chwili nie myślałem nawet o faulu, zderzenie dwóch graczy, do głowy by mi nie przyszło pokazanie kartki, a w zupełności już wykluczenie piłkarza ze spotkania. Większe zagrożenie stworzył sam dla siebie i Portugalczyka zawodnik Realu, był świadomy co wyniknie z tego kontaktu. Czy jeżeli ktoś oddając strzał wykona zamach i rozpocznie uderzenie, my wybijając mu piłkę w ostatniej chwili „nadziejemy się” na nogę, która uderzy w nas z pełnym impetem, ponieważ rywal nie zdąży zareagować, to również powinien dostać czerwoną kartkę? Nani nie usztywnił nogi, nie chciał wyrządzić krzywdy, na powtórce ewidentnie widać, że rozluźnił kolano, które ugina się pod naporem Arbeloy. Arbiter Cuneyt Cakir pozbawił Manchester szansy na pokonanie Królewskich i awans, skandal skandal i jeszcze raz skandal.

  3. Daniel said:

    Albo niech sędziowie idą na konferencję prasową po trenerach i odpowiedzą na wszystkie zarzuty…

  4. Hala z zabawkami Ala said:

    Skandal ? taki klubik z MU ze w 10 siedli psychicznie a bramka Modricia – to nie wynik 10 graczy MU – to efekt pieknego strzalu. Hala! a czerwona zasłużona – bo przyjmować może jak chcesz , grać też ale najwazniejsza zasada to nie skoki narciarskie ani nie bieg na 100m (gdzie cały tor jest twój) – to piłka nożna i oprócz naniego biegało bo tym boisku 21 innych zawodników i błąd Naniego polega na tym że nie zauważył przeciwnika co skutkowało czerwoną kartką – trzeba mieć oczy do okoła głowy – nie w du… dlatego czerwona kartka w 110% zasłużona – Brutalność walcząc o piłkę. i nie piszcie ze go nie widział bo to tylko wina naniego że jest królewiczem biegającym samemu po boisku

  5. Lukkasz said:

    hahah :d gra dziwczynek i przepisy za ostre to lepiej zeby czerwone byly tylko wtedy jak ktos komus zlamie noge i zjebie kariere jak Wasilewskiemu wjechal ten wesley czy jak mu tam wtedy czerwona tak ale jak by go tak wjechal i tylko odbil korek to juz zółta a jak cos to po meczu na badania i obdukcje i wtedy jeszcze raz konsultowac kartki czy byly brutalne czy nie albo moze jeszcze lepiej lekarz zeby ocenial wejscie i szkody ktore mogl pilkarz wejsciem wyrzadzic jezu dzieci ten artykul to chyba jest z upy wziety

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: