„Season-defining games” Milanu

Pora na kilka przemyśleń związanych z Milanem, które nasunęły mi się tuż przed środowym spotkaniem w Lidze Mistrzów z Barceloną.

Jednostki przykrywają taktyczną indolencję Allegriego

Na ten temat rozpisywałem się wielokrotnie na tym blogu (i nie tylko), lecz to wciąż palący problem. Gdyby postronny obserwator spojrzał na grę Milanu w jakimkolwiek meczu, na pewno nie uwierzyłby, że to zespół, który od 9. kolejki zdobył w Serie A najwięcej punktów. Pomysłów na ataki brak, a obrona jest w jeszcze bardziej opłakanym stanie. Skąd więc takie dobre wyniki? Dzięki postawie jednostek. Stephan El Shaarawy praktycznie co mecz strzelał bramki ratując kolejne punkty, teraz dzięki Mario Balotellemu „Rossoneri” ciułają oczka, choć postawa zespołu wywołuje odruch wymiotny – chociażby mecz z Parmą, gdzie Milan przez pierwsze pół godziny nie wychodził z własnej połowy, a jego zawodników musiał wyręczyć obrońca gości. Jak dużo dla zespołu znaczy Riccardo Montolivo pokazało zremisowane spotkanie z Cagliari, gdzie Milan grał w końcówce z przewagą jednego zawodnika.

Świetna postawa Balotellego

Włoch wreszcie trafił do miejsca, gdzie czuje się bezgranicznie kochany przez wszystkich, gdzie jeszcze nie naruszył swojego kredytu zaufania. Wręcz go zwiększył 4 bramkami w swoich pierwszych 3 występach (już stał się trzecim strzelcem zespołu!), lecz nieuchronnie prowadzi to do zwiększenia oczekiwań wobec jego osoby. Jeśli w Premier League pokazywał jakieś 30% swoich umiejętności, to te 30% jak na razie idealnie wystarcza na Serie A, która jest nieporównywalnie słabsza od ligi angielskiej. Jednak co najważniejsze, w Milanie gra jak do tej pory w każdym meczu co 90 minut, co nie zdarzało się nawet w Interze, a co dopiero Manchesterze City. Mimo wszystko za nim dopiero trzy mecze w czerwono-czarnej koszulce, więc z wyciąganiem głębszych wniosków na przyszłość należy się wstrzymać. Balotelli znaczy nieobliczalny.

„Season-defining games”

Od 20 lutego do 2 marca Milan rozegra 3 kluczowe mecze dla przebiegu tego sezonu – z Barceloną w LM, „na wyjeździe” z Interem i u siebie z Lazio. Najmniej ważny jest ten pierwszy, choć co oczywiste przyciąga największe zainteresowanie. „Duma Katalonii” jest i tak nie do pokonania przez obecny Milan i niebiosom można dziękować, iż w tych spotkaniach nie będzie mógł wystąpić Balotelli. Dzięki temu będzie gotowy na Derby Della Madonnina, które dla niego stanowią i tak wyjątkową motywację. Lepszego sposobu na ponowne przywitanie się z fanami Interu niż strzelenie bramki w derbach wymarzyć sobie nie może. Realia są takie, iż Liga Mistrzów Milanowi przeszkadza w wyścigu o 3. miejsce, gdzie najgroźniejszymi rywalami są właśnie Lazio i Inter. Nawet awans do ćwierćfinału LM byłby mniej ważny niż 2 kolejne zwycięstwa w Serie A. Te jednak mogą być wątpliwe biorąc pod uwagę wyniki osiągane przez Milan w meczach z innymi czołowymi zespołami, na które nie wystarcza błysk geniuszu jednego czy dwóch zawodników.

Kompatybilność El Shaarawy’ego z Balotellim

Włoskim mediom wystarczyły mecze z Udinese i – zwłaszcza – z Cagliari, by podnieść kwestię współpracy El Shaarawy’ego z Balotellim, która miałaby być nieefektywna. Wydaje się, że to kreowanie sztucznego problemu. Efektem gorszej dyspozycji „Faraona” (nie słabej, ale gorszej niż dotychczas) jest zmęczenie. Jak do tej pory to on wiózł cały zespół na swych barkach i naiwnością było oczekiwanie od niego, by robił to do końca sezonu. Każdy piłkarz miewa w trakcie rozgrywek wzloty i upadki. Duet El Shaarawy – Balotelli może mieć przed sobą wspaniałą przyszłość, co do tej pory udowadniali chociażby w reprezentacji Włoch. To, że dołek formy El Shaarawy’ego nastąpił akurat teraz to dobra wiadomość dla Milanu, gdyż Balotelli jest gotowy, by przejąć jego obowiązki i na swoich barkach ciągnąć cały zespół (znowu powracamy do braku jakiejkolwiek taktyki Milanu, „wielkiej improwizacji”).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: