LM na żywo: Real Madryt – Manchester United

12:40 Starcie dwóch gigantów to idealny przyczynek do tego, by rozpocząć pierwszą w historii tego bloga relację na żywo. Dlaczego właśnie ta forma? Ten pojedynek ma zbyt wiele podtekstów, by w jednym tekście to wszystko zmieścić, omówić dokładnie. Dla Ligi Mistrzów to hańba, że te zespoły spotykają się ze sobą dopiero po 10 latach i to w dodatku w tak wczesnej fazie. Winny jest głównie Real, który całymi latami ponosił klęski w 1/8 finału, nie dając sobie szans gry z największymi drużynami, a w tej edycji zajął drugie miejsce w grupie. Równie dobrze, to mógłby być finał całych rozgrywek, ich cudowne zwieńczenie. Swoją drogą – znacie dwóch innych europejskich potentatów, których od ostatniego meczu dzieli tak długi czas?

12:55 Piłka nożna pisze niesamowite scenariusze. Momentem który sprawił, iż Jose Mourinho stał się rozpoznawalny na świecie, w którym jego kariera wystrzeliła jak z rakiety był pojedynek z Manchesterem United w 2004 roku, jeszcze gdy był szkoleniowcem Porto. Dziewięć lat później, bogatszy o doświadczenia, z dwoma wygranymi Ligami Mistrzów będzie walczył z tym samym rywalem, by zachować swoją twarz. To pytanie bardziej pasujące przy okazji rewanżu, lecz czy w przypadku porażki Portugalczyk pożegnałby Santiago Bernabeu od razu, czy Florentino Perez poczekałby ze zmianą do zakończenia sezonu?

13:25 Real musi, Manchester może? Raczej Real musi, Manchester powinien. Tak, to Real znajduje się w cięższym położeniu, 16 pkt za Barceloną w lidze i 4 za Atletico. Tak, to najwyższa pora na zdobycie decimy, tak wyczekiwanej od 2002 roku. Dla klubu pokroju Realu czas oczekiwania jest już zbyt długi. Tak, „Czerwone Diabły” już wygrały ligę angielską. Właśnie z tego powodu United powinno, a nawet musi przejść Real i zwojować coś w Lidze Mistrzów. 20 tytułu mistrzowskiego nie odbierze im już nic, wszystkie siły mogą rzucić na front wojny z „Królewskimi”. Zespół Sir Alexa Fergusona to nie jest Manchester City, który triumfalnym obwieszcza sezon, w którym wygrało ligę, a nie przeszło fazy grupowej Champions League. Drugi rok z rzędu bez dotarcia do przynajmniej ćwierćfinału tych rozgrywek to byłby wynik niegodny zespołu, który w latach 2008-2011 gościł w finale trzykrotnie. Wygrał tylko raz, w pamiętnym moskiewskim finale, naznaczonym tragedią Johna Terry’ego.

14:10 „The Special One” marzył o pracy w Realu Madryt, lecz nie jest to przygoda jak z bajki. Jedyne, co może sprawić, iż zostanie zapamiętany na Santiago Bernabeu jako „wyjątkowy”  to wygranie Ligi Mistrzów. Trudno nie odnieść wrażenia, iż cokolwiek się nie stanie, w czerwcu posada trenera Realu będzie jedną z najbardziej obleganych, a Jose Mourinho stanie się najbardziej pożądanym menedżerem. To ciekawe, ale Portugalczyk prowadził 4 kluby (nie liczę Uniao Leirii) i zdobywał najważniejsze klubowe trofeum w tych dwóch teoretycznie słabszych, w których nikt tego od niego nie oczekiwał. Porto było niesamowitą sensacją, natomiast prezes Interu, Massimo Moratti chciał osiągnąć cokolwiek w LM, dotrzeć chociażby do półfinału, może wreszcie zagrać w finale, lecz czy mógł przewidzieć, iż Mourinho w dwa sezony sprawi, iż jego zespół pozbędzie się łatki wiecznego przegranego i będzie panował nad Europą? Gdy Mourinho przybywał do Chelsea czy Realu, wszyscy od niego oczekiwali cudów. W Londynie się to nie udało. Jeśli nie uda mu się również w Madrycie, będzie to wieczna skaza na jego wizerunku.

Konflikty w Realu, mające rozsadzać szatnię od środka wcale nie muszą odnieść negatywnego skutku na rywalizacji z United. Stawka jest zbyt wielka, by wewnętrzne niesnaski mogły mieć jakikolwiek wpływ na boisku. Tylko Iker Casillas, Cristiano Ronaldo, Xabi Alonso i Kaka w ekipie Realu mogą o sobie powiedzieć, iż kiedykolwiek wygrali Ligę Mistrzów. Pierwszy jest kontuzjowany, ten ostatni formą od czasu przyjścia do Realu nie zachwyca. Oni są głodni sukcesu, którego smak w większości znają piłkarze Manchesteru United. Aż siedmiu zawodników z obecnego składu wybiegło w podstawowej 11 w moskiewskim finale z 2008 roku – Rio Ferdinand, Nemanja Vidić, Patrice Evra, Paul Scholes, Ryan Giggs, Michael Carrick i Wayne Rooney. Dwóch kolejnych – Nani i Anderson – weszło z ławki.

14:50 Postawa w lidze, tak szeroko komentowana tuż po losowaniu, nie ma żadnego znaczenia dla takich spotkań. To jest Liga Mistrzów, gdzie liczy się tylko tu i teraz. Wszystko co działo się wcześniej, staje się nieważne. Gdy Real wygrywał te rozgrywki po raz siódmy (1998), ósmy (2002) i dziewiąty (2002), w La Lidze „Królewscy” byli dalej od triumfu niż dzisiaj. Czwarte, piąte i trzecie miejsce. Real tylko dwukrotnie sięgał po mistrzostwo i Ligę Mistrzów w jednym sezonie.

15:50 To coś więcej niż mecz, to kolejny rozdział walki o prymat pomiędzy Premier League a La Ligą. Wicemistrz i przyszły mistrz Anglii zmierzy się z mistrzem i aktualnie trzecią drużyną w Hiszpanii. Kłótni na ten temat było co nie miara, żadna z nich nie przybliżyła nas choć odrobinę bliżej prawdy. To ten typ konfliktu, którego rozwiązać się nie da, nie w chwili obecnej. Nawet zwycięstwo jednej z drużyn nie przesądzi o wyższości jednej ligi nad drugą, choć trzeba przyznać, iż Premier League znajduje się w kryzysie.

Problem z Manchesterem United jest taki, iż niełatwo zgadnąć w jakiej dyspozycji aktualnie się znajduje. W lidze wydaje się robić dokładnie tyle, ile trzeba by wygrać. Ani grama więcej, ani mniej. Inne angielskie drużyny jak do tej pory nie zmusiły „Czerwonych Diabłów” do zaprezentowania wszystkiego, co najlepsze. Jaki potencjał drzemie w tej drużynie?

16:10 Jeśli w przypadku Sir Alexa Fergusona można mówić o jakimkolwiek kompleksie, to nazywa się on Jose Mourinho. Na 14 pojedynków Szkot wygrał zaledwie 2, remisując 6 i tyle samo przegrywając. Jeden  z tych remisów nastąpił w finale meczu o Tarczę Dobroczynności, po karnych triumfowali piłkarze SAF-a. W tej kwestii przewaga psychologiczna leży po stronie Portugalczyka, który gdy wygrywał LM, jego ekipy eliminowały angielskich rywali w 1/8 finału – Porto pokonało Manchester United, natomiast Inter odesłał Chelsea. Jakby tego było mało, Mourinho i Ferguson to dwaj z czterech menedżerów, którzy prowadzili zespoły w ponad 100 spotkaniach Ligi Mistrzów.

Czy Sir Alex Ferguson ma z jakimkolwiek innym menedżerem tak słaby bilans?

16:25 Piłka nożna to jednak coś więcej niż zwykła gra i wiedzą o tym największe kluby. Brzmi jak frazes, lecz o ich wielkości świadczą nie tylko wygrane, ale również gesty. The Independent przypomina pomoc, jaką otrzymał Manchester United od Realu Madryt po tragedii w Monachium. Tak niewiele dzieliło angielskich kibiców od tego, by na własne oczy oglądać Alfredo di Stefano. Tak wiele mogą zawdzięczać Santiago Bernabeu, który odegrał wielką rolę w odbudowie „Czerwonych Diabłów”.

17:10 Przechodząc do samego meczu trudno nie odejść od wrażenia, iż spotkanie Szachtara Donieck z Borussią Dortmund pod względem czysto piłkarskim może być dużo ciekawsze od szlagieru na Santiago Bernabeu. Niewykluczone, iż będzie to  partia szachów przeznaczona dla koneserów futbolu, ludzi wielbiących taktykę, niekoniecznie gromadę bramek. To pierwszy mecz, United – wbrew zapowiedziom SAF-a – nie powinno wyjść na niego przesadnie ofensywnie mając w zanadrzu rewanż na Old Trafford. Najrozsądniejszym planem na dzisiejsze spotkanie wydaje się być głębokie okopanie i oddanie inicjatywy Realowi. „Królewscy” nieco duszą się w ataku pozycyjnym, co może działać wyłącznie na korzyść United, które nie może dać Jose Mourinho i jego podopiecznym szans do kontrataków rozgrywanych w super szybkim tempie. Najwyżej będzie 0-0, co w lepszej sytuacji przed rewanżem postawi „Czerwone Diabły”. Dla Realu najlepszym scenariuszem byłaby szybko zdobyta bramka i oddanie piłki United, zupełnie jak wczoraj z Celtikiem postąpił Juventus Turyn. Wychodzi na to, iż w tym spotkaniu kto dłużej będzie posiadał piłkę, znajdzie się w gorszej sytuacji.

17:45 Hiszpańska „Marca” nie pozostawia wątpliwości, na kogo liczy najbardziej Real.

W 2013 roku Cristiano Ronaldo w pięciu meczach ligowych strzelił 10 bramek, zaliczając dwa hat-tricki. Bestia. Forma nie mogła przyjść w lepszym momencie. Fakt, iż gra przeciwko swojemu byłemu zespołowi odłożę na bok do czasu rewanżu na Old Trafford, to będzie lepsza okazja by o tym rozprawiać. Kto go zatrzyma? Rafael, prawy obrońca United, który w tym sezonie zachwyca. To już nie jest chłopak, który swym nierozsądnym zachowaniem wylatuje na początku drugiej połowy w kluczowym momencie ćwierćfinału (tak, piję do meczu z Bayernem Monachium w 2010 roku), przez co jego zespół odpada.

Pytanie brzmi: kto będzie pomagał Rafaelowi? Sam Brazylijczyk to może być nieco za mało by powstrzymać rozpędzonego Cristiano Ronaldo. Spekuluje się, iż może to być Phil Jones, lecz trudno wyrokować o tym teraz. Składy poznamy dopiero za około dwie godziny. Swoją receptą na powstrzymanie Portugalczyka podzielił się za to Jurgen Klopp, trener Borussii Dortmund: wyłączenie Xabiego Alonso. W BVB funkcję „plastra” pełnił Mario Gotze.

18:55 Czy to będzie pojedynek bramkarzy? Wiem, że zadaję dużo pytań, lecz ich co chwila pojawia się więcej, natomiast odpowiedzi nie przybywa, one będą podawane stopniowo dopiero po rozpoczęciu spotkania. Diego Lopez od czasu transferu spisuje się dobrze, lecz jest on tylko i aż zastępcą Ikera Casillasa, który zostanie zluzowany w chwili powrotu kapitana Realu. Po drugiej stronie David De Gea, kapitalny jeśli chodzi o obronę strzałów, grę na linii – w prywatnym rankingu znajduje się bardzo blisko, jeśli nie na jego samym szczycie pod tym względem – lecz zatracający wszelkie atuty przy dośrodkowaniach, gdy gra przenosi się do przestworzy. To powinni mieć na uwadze piłkarze Realu, gdyż trudno znaleźć drugiego bramkarza, u którego rozdźwięk w tych dwóch podstawowych kategoriach bramkarskich był aż tak wielki. Przez angielskie media regularnie krytykowany, choć często niezasłużenie. To jedno z następstw jego początków w Premier League, którym daleko było do ideału. Sir Alex Ferguson nazwał go wręcz „chłopcem, który zaczął chodzić”.

19:05 Również bramkarzy tyczą się stałe fragmenty gry, pięta achillesowa Realu. Czy brak Casillasa paradoksalnie nie pomoże „Królewskim” w tego typu sytuacjach? Jeśli już trzeba by szukać u „świętego Ikera” jakichś wad, to byłaby właśnie obrona przy rzutach wolnych oraz rzutach rożnych.  Manchester United w Premier League aż 19 bramek, czyli 31% zdobył po SFG, z czego 8 w meczach wyjazdowych.

19:10 James Scowcroft pisze o pięciu sposobach na uciszenie Santiago Bernabeu: o pozbawieniu Cristiano Ronaldo miejsca, formie De Gei i powstrzymaniu Xabiego Alonso już pisałem, lecz w Independent znajdziemy też punkt dotyczący Michaela Carricka, jednego z bardziej niedocenianych piłkarzy United. Nie chciałem pisać, że ten mecz będzie bitwą o środek boiska, gdyż to „oczywista oczywistość”. Ciekawy jest punkt o trzymaniu odległości między liniami, gdzie autor przywołuje Chelsea ze spotkań z Barceloną. „Pilnowali przestrzeni, nie piłkarzy, co było kluczem do ich sukcesu”.  Czy z tej rady skorzysta Sir Alex Ferguson?

20:00 Karty odkryte, kości zostały rzucone, etc. Varane za Pepe, Evans za Ferdinanda.

Real: Lopez, Arbeloa, Varane, Ramos, Coentrao, Alonso, Khedira, Di Maria, Ozil, Ronaldo, Benzema

Manchester: De Gea; Rafael, Ferdinand, Evans, Evra; Carrick, Jones, Kagawa, Welbeck, Rooney, van Persie

Zapowiedzi Sir Alexa Fergusona o ofensywnej grze okażą się wbrew wcześniejszym przypuszczeniom prawdziwe? „Ferguson is all in”, jak napisał Michał Zachodny na Twitterze. Słowa z 17:10 o partii szachów mogą okazać się błędne. Oby.

00:45 Niełatwo jest podsumowywać mecz taki jak ten. Musiały minąć dwie godziny, by ochłonąć ze wszystkich emocji, spojrzeć na to, co się stało na Santiago Bernabeu nieco trzeźwiejszym okiem. Potwierdziło się to, co pisałem o de Gei – jeśli chodzi o obronę strzałów, grę na linii to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy bramkarz na świecie. Cały sęk tkwi w grze powietrznej, przez co Hiszpan jest tykającą bombą. Dziś wybronił United korzystny wynik, w rewanżu równie dobrze może pogrzebać szanse w najważniejszym momencie. Chłopcy mają to do siebie, że są niestabilni, trzymając się terminologii Sir Alexa Fergusona.

Cristiano Ronaldo po raz kolejny udowodnił, że jego rzekoma niedyspozycja w wielkich meczach to mit. Owszem, kiedyś to był poważny problem, kolana mu miękły na samą myśl o starciu z rywalem z najwyższej półki, lecz te czasy minęły. Czy tylko mi jego bramka przypomniała trafienie w finale LM z Chelsea z 2008 roku?

Danny Welbeck, człowiek enigma nawet dla kibiców „Czerwonych Diabłów”. Z jednej strony to napastnik nie strzelający zbyt wielu bramek, z drugiej to typ pracusia, co uwielbia SAF. Faktem jest, iż gdyby nie on, Manchester nie wyglądałby tak jak wygląda – by bramki mógł strzelać van Persie, Rooney czy Hernandez potrzebny jest Welbeck.

A Realowi można doradzić kupno napastnika. Przebłyski kapitalnej gry Karima Benzemy to za mało jak na taki klub, do którego Gonzalo Higuain również nie pasuje. To co najwyżej zawodnicy na ławkę rezerwowych, nic więcej, trudno podejrzewać, by Benzema nagle zaczął regularnie grać na miarę swego potencjału. Giełda nazwisk już się zaczyna. Falcao? Cavani?

4 comments
  1. Rainy_London_ said:

    Bardzo się fajnie czyta Pana Dziennikarza.

  2. Motrreh said:

    smutne jest to, ze dwie czolowe druzyny swiata nie za bardzo potrafia grac pilka i lepiej sie czuja jak to przeciwnik ja ma

  3. Ceyvol said:

    Dziewicza relacja live, fajnie, ale osobiście preferuję aktualizacje pojawiające się u góry. Mniej scrollowania.

  4. Big Daddy said:

    „To pierwszy mecz, United – wbrew zapowiedziom SAF-a – nie powinno wyjść na niego przesadnie ofensywnie mając w zanadrzu rewanż na Old Trafford. Najrozsądniejszym planem na dzisiejsze spotkanie wydaje się być głębokie okopanie i oddanie inicjatywy Realowi.” Cóż, patrząc na skład United, to chyba nie trafiłeś.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: