Sneijder a Financial Fair Play

O tym, że Financial Fair Play to nietrafiony pomysł wiedzą wszyscy poza panami z UEFA i paroma właścicielami klubów.

Kryzys finansowy sprawił, iż władze dużo chętniej sięgają do kieszeni swych mieszkańców, zwłaszcza tych najlepiej zarabiających. W Hiszpanii rynek transferowy – wyłączając Real i Barcelonę – zamiera, podobnie dzieje się w Grecji, gdzie tylko piłkarze Olympiakosu dostają pensje regularnie na czas. Podatki podnoszone są niemal w całej Europie. Niemal, gdyż wyjątkiem jest Turcja. Właśnie dlatego Wesley Sneijder zamienił Mediolan na Stambuł – żaden inny europejski klub nie był w stanie zaproponować mu zadowalającej go pensji ze względu na podatki. To samo może stać się udziałem Didiera Drogby; Iworyjczyk zdaniem tureckich mediów niedługo będzie zabawiał swoją grą kibiców na Türk Telekom Arena.

15% podatku dla piłkarzy z Superligi, 10% dla zawodników z 1. ligi, dla pozostałych 5%. To sprawia, iż coraz więcej piłkarzy będzie uciekało do „raju podatkowego”, jakim na tle pozostałych państw jest Turcja. W Anglii i Włoszech podatek wynosi 50%, w Niemczech i Francji 45. Ligue 1 byłaby najbardziej poszkodowana pod tym względem, gdyby Trybunał Konstytucyjny nie unieważnił 75% stawki podatku dla osób zarabiających powyżej 1 mln euro rocznie.

La Liga wiele zyskała dzięki „prawu Beckhama” – zagraniczni piłkarze płacili zaledwie 24%. Obecnie stawka ta wynosi 52%, przez co wiele klubów nie jest w stanie utrzymywać swoich gwiazd. Real Madryt na samo utrzymanie Cristiano Ronaldo musi przeznaczyć rocznie ok. 25 mln euro, a to przecież tylko jeden piłkarz. Właśnie kwestie podatkowe powstrzymały Kakę przed powrotem do Milanu – Adriano Galliani, wiceprezes włoskiego klubu narzeka na niesprawiedliwe przepisy, które zabijają calcio. Podatki obok FFP to główne przyczyny ostrych cięć jakie nawiedziły Półwysep Apeniński.

Nikogo teraz nie może dziwić, że tureckie zespoły od początku letniego okienka transferowego na wzmocnienia wydały ok. 113 mln euro, pozyskując piłkarzy Realu Madryt, Chelsea, Juventusu, Valencii czy Porto. Czwarty w tabeli Antalyaspor pozyskał Ismaela Aissatiego z Ajaxu, natomiast piąta Kasimpasa przekonała do transferu Andreasa Isakssona, który jeszcze do niedawna bronił barw PSV Eindhoven.

Twórcy FFP zupełnie zapomnieli lub celowo pominęli rolę podatków w europejskiej piłce. Reforma Platiniego miała prowadzić do sprawiedliwości, o której w takim wypadku nie może być mowy. Jeśli jutro włoski rząd obniżyłby podatki dla piłkarzy do poziomu 10%, Serie A w niedługim czasie powróciłaby do czasów świetności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: