Włoskie diamenty w natarciu – 5 najlepszych napastników młodego pokolenia

Tego, że włoska piłka nożna jest pogrążona w kryzysie nie trzeba tłumaczyć nikomu. Serie A opuściła większość zagranicznych gwiazd. Ich następcy nie mogą się równać do nich poziomem. Dziś szczytem możliwości klubów z Italii jest pozyskanie Nicklasa Bendtnera czy Fredy’ego Guarina, piłkarzy dobrych, lecz niechcianych w lepszych ligach lub przychodzący ze słabszych piłkarsko krajów. Dzieciaki z Brazylii już nie marzą o tym, by zasilić Milan, Juventus, Inter. Paradoksalnie, obecna sytuacja dobrze wpływa na tamtejszy futbol, który potrzebował wstrząsu. Impulsu do zmian. To też dobry sposób na zerwanie z wizerunkiem włoskiej piłki, do dzisiaj ocenianej przez pryzmat catenaccio. Italia ma wielu graczy ofensywnych, którzy w przyszłości mogą stanowić o sile tej reprezentacji.

Stephan El Shaarawy jest lepszy od Zlatana Ibrahimovicia. To zdanie teoretycznie ma niewiele wspólnego z prawdą, lecz jak podaje oficjalna strona Milanu „Faraon” zdążył już przebić Szweda. W czterech kolejnych spotkaniach przed derbami z Interem zdobył pięć bramek, „Ibrze” w przeciągu dwóch lat na San Siro w takiej samej ilości spotkań potrafił zdobyć maksymalnie cztery bramki, z czego dwie z rzutów karnych, co podkreśla oficjalka „Rossoneri”. Włoch pochodzący z Egiptu swoimi występami miał przykuć oko Sir Alexa Fergusona. Ma jednak dopiero 19 lat, więc trudno powierzać na jego barki ciężar prowadzenia zespołu. Z drugiej strony, kosztował podobno 15 mln euro, już sama kwota kładzie na niego spore obciążenie. Co ciekawe, zdążył już się zapisać w historii Milanu. Stał się najmłodszym zawodnikiem jaki zdobył bramkę w LM w barwach tego klubu. Uczynił to w wieku 19 lat i 342 dni, wyprzedzając m.in. Alexandre Pato czy Christiana Panucciego.

Ulubieńcem fanów z czerwono-czarnej części Mediolanu stał się dzięki swoim niezwykłym umiejętnościom technicznym oraz podejściu do obowiązków. Jest szybki, umie mijać przeciwników dryblingiem, strzela bramki z łatwością. Braku pracowitości nie można mu zarzucić, w niedawnym meczu z Zenitem przebiegł niemal 12 km. Referencje? Wspaniałe. „Stephan przypomina mi nieco mnie samego”, mówi Andrij Szewczenko. Jose Altafini porównuje go do Neymara lub Leo Messiego, natomiast Dejan Savicević zapewniając o jego wielkim talencie przestrzega wszystkich przed zbytnim pompowaniem balonika.

Pierwszym zakupem Brendana Rodgersa, nowego trenera Liverpoolu stał się Fabio Borini. Włoch swoją karierę zaczynał w Anglii, w ojczyźnie spędził zaledwie jeden sezon. Dobre występy w Romie i 9 bramek w 24 meczach skupiły na nim uwagę silniejszych klubów. W drużynie Luisa Enrique był jednym z niewielu jaśniejszych punktów. Podobnie jak i El Shaarawy najlepiej prezentuje się po lewej stronie trzyosobowego ataku. Po jego stylu gry widać, iż trenował głównie w Anglii. Jest nieco bardziej siłowy, w dodatku nie odpuszcza żadnej piłki, co musi się podobać fanom Liverpoolu. Roma puściła go wolno, gdyż znalazła jego następcę…

… w osobie Mattii Destro. Cesare Prandelli już widzi w nim kandydata do gry u boku Mario Balotellego w ataku reprezentacji Włoch, w barwach której zdobył już pierwszą bramkę. 21-letni napastnik przykuł uwagę całej włoskiej czołówki zdobyciem 12 bramek w nie najsilniejszej Sienie. W młodym wieku opuścił Inter, w którym nie widział dla siebie przyszłości. W Genoi nie szło mu za dobrze, lecz miejscem eksplozji jego talentu stał się stadion Artemio Franchi w Sienie. To przykład klasycznego napastnika, wykańczającego akcje z zabójczą precyzją, niezależnie od tego, czy piłkę do siatki trzeba wbić nogą czy głową. Jednocześnie nie jest to zawodnik w stylu Pippo Inzaghiego, który nie pomaga własnej drużynie podczas gry w obronie; wręcz przeciwnie. Wybór klubu wydaje się nieprzypadkowy, wszak Romę objął Zdenek Zeman, człowiek słynący z „produkcji” talentów.

Styczność z czeskim szkoleniowcem w dłuższym lub krótszym okresie swojej kariery mieli dwaj kolejni zawodnicy. Ciro Immobile zachwycił całe Włochy zdobywając oszałamiające 28 bramek w 37 meczach Serie B. Został oczywiście królem strzelców. Napastnik Pescary w tym sezonie występuje w Genoi. Połowę jego karty zawodniczej posiada Juventus, dzięki czemu w każdej chwili może powrócić do Turynu – by tak się stało musi potwierdzić swój potencjał w Serie A. W tym sezonie ukąsił rywali już dwukrotnie, pokonując samego Gianluigiego Buffona.

Znacznie większą karierę wróży się Lorenzo Insigne. Napoli postawiło przed nim karkołomne z pozoru zadanie – zastąpienie Ezequiela Lavezziego, który zamienił Neapol na Paryż. Christian Maggio twierdzi, że 21-latek już teraz jest lepszy od Argentyńczyka, dzięki temu iż jest lepszym snajperem. Czytając wypowiedzi dotyczących Insigne, jedna rzecz rzuca się w oczy. Wszyscy podkreślają jego niesłychany profesjonalizm. Skupiony jest wyłącznie na podnoszeniu swych umiejętności piłkarskich, nie w głowie mu zabawy. Do Napoli został zakupiony w wieku 15 lat za marne 2 tys. euro. Całe dwa lata profesjonalnej kariery spędził u boku Zemana, najpierw w Foggii, następnie w Pescarze, gdzie z Verrattim oraz Immobile stworzył niesamowite trio, które rozbiło całą Serie B. „Lorenzo Il Magnifico” w ostatnim sezonie zdobył 18 bramek i zaliczył 14 asyst.

Jak widać, Włosi mają podstawy do optymizmu. Gdyby nie odejścia takich zawodników jak Ibrahimović czy Lavezzi, El Shaarawy i Insigne nie dostawaliby aż tylu szans na grę, ich rozwój byłby spowolniony. Aż trzech z pięciu tych zawodników wypromowało się w Serie B lub nawet Serie C. W niższych ligach można znaleźć wiele diamentów, które po odpowiednim oszlifowaniu mogą rozbłysnąć całym swym pięknem. Sprawić, by wydające się tak odległe triumfy Milanu i Interu w Lidze Mistrzów na dobre odeszły na śmietnik historii, ustępując miejsca kolejnym trofeom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: