Katar 2022 w zimie? Jestem na tak!

Michel Platini po raz kolejny wyraził chęć rozegrania katarskiego Mundialu w zimie:

„Mam nadzieję, że [Mistrzostwa Świata – dop. red.] odbędą się w zimie. W 10 lat możemy rozwiązać problem zawieszenia sezonu na miesiąc, to nie powinien być wielki problem. To wszystko dla dobra najważniejszych rozgrywek na świecie.” (źródło: Independent.co.uk)

Z ostatnim zdaniem śmiałbym polemizować, gdyż wartość Mundialu nieco zdewaluowała się w ostatnich latach, głównie na rzecz Ligi Mistrzów. Jednak nie w tym rzecz.

Nie jestem zagorzałym zwolennikiem Francuza, wprowadzona przez niego innowacja (podział eliminacji Champions League na dwie grupy) oraz reformy, które niedługo wejdą w życie (Financial Fair-Play, rozszerzenie Euro do 24 drużyn) nie budzą moich najcieplejszych uczuć, znajduję się wręcz w gronie ich przeciwników. Wszyscy wiedzą, że marzeniem Platiniego jest stołek szefa FIFA, niewykluczone, że będzie zasiadał na nim podczas katarskiego turnieju.

Odnosząc się jednak do clue wypowiedzi sternika UEFA, nie sposób się z nim nie zgodzić. Główną przeszkodą na dziś wydaje się zawieszenie rozgrywek ligowych – trudno wyobrazić sobie by nagle Premier League, grająca bez chwili wytchnienia, miałaby miesiąc przerwy. Katarski mundial stanowi fantastyczny pretekst do reformy piłkarskiego kalendarza, niesamowicie dziś przeładowanego. Usunięcie sierpniowego terminu spotkań towarzyskich reprezentacji powinno być pierwszym krokiem. Drugim – wprowadzenie obowiązkowej przerwy zimowej powinno być priorytetem władz europejskiego futbolu. Wracając do Anglii – gdy w większości krajów europejskich piłkarze odpoczywają w czasie świąt Bożego Narodzenia oraz po Nowym Roku, Premier League nabiera niesamowitego rozpędu. Każda drużyna rozgrywa co najmniej cztery ligowe mecze oraz jeden pucharowy od 15 grudnia do 2 stycznia.

Badania nie kłamią – firma Pro-Zone dowiodła, że w grudniu wydajność piłkarzy spada o 20%. W konsekwencji prowadzi to do częstszych urazów. Problem tkwi nie tyle w ilości spotkań, co w ich natężeniu pod koniec roku oraz na początku kolejnego. „UEFA dowiodła nawet, że piłkarze Premier League są czterokrotnie bardziej narażeni na urazy w ostatnich trzech miesiącach sezonu niż ich koledzy z pozostałych lig europejskich”, mówi Gary Lewin, fizjoterapeuta angielskiej kadry podczas Euro 2012, jednocześnie gorący zwolennik zmian. W podobnym tonie wypowiada się selekcjoner Roy Hodgson.

Platini ma już pomysł na rozegranie turnieju na przełomie listopada i grudnia, by uniknąć kolizji terminów z zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi. Pomysł klimatyzowanych stadionów upadł jako zdecydowanie za drogi, nawet jak na kieszenie katarskich szejków. Gry w temperaturze, która potrafi dochodzić nawet do poziomu 50°C nie wyobraża sobie nikt – odbiłoby się to drastycznie na poziomie rozgrywek. Trudno oczekiwać, by fani chcieli oglądać mecze w takich warunkach, a (teoretycznie) to dla nich organizowane są mistrzostwa świata. Owszem, można zadać sobie pytanie – dlaczego FIFA nie myślała o tym, gdy wybierała Katar na gospodarza Mundialu? Teraz jednak nie czas na wyrzuty, tylko rozwiązanie problemu. Na szczęście, do MŚ jest wyjątkowo dużo czasu. W dekadę może wiele się zmienić, być może wynaleziona zostanie również recepta na upały panujące w Katarze.

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: